Nasz szef zamówił koszulki firmowe w złych rozmiarach

Pewnego dnia po spotkaniu naszego zarządu dowiedziałam się, że w naszej korporacji mają pojawić się nowe koszulki firmowe. Byłam naprawdę podekscytowana.

Nieraz szef chce dobrze, niestety nieraz też mu to nie wyjdzie i zamówi choćby koszulki firmowe w złych rozmiarach

Nadruki FirmoweZazwyczaj nasi graficy postanawiają nam zrobić miłą niespodziankę i dla każdego wykonują indywidualny rysunek pasujący do przezwiska lub śmiesznej sytuacji. Takie atrakcje każdemu z nas poprawiały humor. Ja pracowałam w dziale na drugim piętrze. Mój zespół składał się z samych kobiet. Bardzo dbałyśmy o atmosferę. Z czasem zaczęłam chodzić z przyjemnością do swojej pracy. Gdy przyszedł długo oczekiwany dzień każda z nas chciała zobaczyć innowacyjne nadruki firmowe. Nasz kierownik przyniósł mały kartonik i położył na moje biurko. Po rozcięciu zorientowałam się, że nasza odzież firmowa z nadrukiem została zamówiona w złym rozmiarze. Każda rzecz była o wiele za duża i pasowała na naprawdę postawnego mężczyznę. Z przykrością musiałyśmy zwrócić uwagę. Niestety okazało się, że nie może być żadnych zwrotów. Oczywiście indywidualne nadruki były czymś naprawdę ciekawym i ładnym. Ja w swoim nowym stroju czułam się jak w worku na śmieci. Miałam rękawy do łokci. Tego dnia każda z nas miała świetny ubaw. Błąd szefostwa okazał się dla nas kolejnym powodem do śmiechu. Ja osobiście po powrocie do domu oddałam swój nowy nabytek bratu. On był zadowolony. Te koszulki były wykonane z bardzo solidnego materiału. Także nadruki prawie nie schodziły po kolejnych praniach.

Byłam zadowolona ze swojego pomysłu. Mój brat postanowił oddać mi swoją czapkę z daszkiem. Okazało się, ze jego zakład również dokonał pomyłki i przysłano mu o wiele za małe nakrycie głowy. Wszystko opowiedziałam naszym rodzicom. Okazało się, że ta historia bardzo ich rozbawiła.